Robota nie zając :) w związku z tym przestałam jej szukać. Przynajmniej mam czas spokojnie pouczyć się klasyfikacji polskich głosek i reszty z 30 zagadnień do egzaminu z lingwistyki. No i oprócz studiów postanowiłam nadrobić pewne zaległości i zdobyć w końcu prawo jazdy. Przyda się. A poza tym czekam na kurs z wrocławskiego PUPu - grafika komputerowa, DTP i doradztwo medialne (cokolwiek znaczy to ostatnie). Zdaje się, że jeszcze nieco poczekam, bo właśnie opublikowali na stronie PUP terminarz kursów na kolejny kwartał i tego kursu jeszcze tam nie ma. Czyli do czerwca mam czas. Akurat do końca semestru, szkoda tylko, że w takim razie wakacje spędzę przed kompem.
Moja największa jak dotąd publikacja wreszcie się ukazała, szkoda tylko, że e-booka kupiły jak dotąd dwie osoby :D (mam podgląd!). Jakby ktoś się jeszcze skusił, niech szuka wydawnictwa Ardius.

No i były też urodziny, niestety nikt nie podarował mi maszyny do szycia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz