Tym razem starczyło konsekwencji przynajmniej na zapisanie się na egzamin. Teoretyczny, póki co, bo jeszcze się nie umówiłam z żadnym instruktorem/instruktorką na jazdy. Póki co rozwiązuję sobie testy i problem mam z zawracaniem na skrzyżowaniu... Ale do piątku się nauczę i zdam! A potem drżyjcie wałbrzyscy użytkownicy dróg i parkingów, nadjeżdżam! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz