15 października 2009

this is the end ;)

Po prostu koniec stażu! Jakiś podejrzanie dobry nastrój dzisiaj mam, aż normalnie przyniosłam do roboty cukierki na pożegnanie ;) Nawet "ciekawa" podróż do roboty mnie dzisiaj nie zdenerwowała za bardzo. Ale swoją drogą mogliby naprawić światła na Powstańców Śl. albo chociaż postawić tam jakiegoś Grubego Wieśka, żeby pomachał rękami i pokazał, kto ma stać, a kto jechać, bo dzisiejszy wynik był doprawdy imponujący - 3 przystanki w 35 minut. A że do pracy mam 15 przystanków, to sobie wyobraźcie...
Za to jutro mogę sobie spać, ile mi się podoba :)))

PS Dostałam prezencik na koniec stażu - korale. Nawet całkiem ładne ;)

Brak komentarzy: