16 września 2009

niekasuj.pl

Taki link dostałam wczoraj od Zo. I chyba się przyłączę, tylko nie wiem, kto chce ze mną założyć fundusz na ewentualne mandaty. Jacyś chętni? Komunikacja miejska we wro jest okropna. Ledwo mieszczę się do autobusu rano, teraz już nie ma znaczenia, czy wstanę wcześniej i nie spóźnię się do roboty, ale będę stała w ścisku przez pół godziny, czy wstanę kwadrans później, pojadę większym autobusem w nieco mniejszym tłumie, ale będę w biurze 5-10 min po czasie. Niestety na rower dla mnie trochę za daleko - prawie 9 km w jedną stronę. Kontrolerów jeszcze nie widziałam na mojej trasie, więc chyba faktycznie nie ma sensu kasować biletów.
A poza tym wstawanie o 6:15 robi się coraz bardziej koszmarne, bo już nie jest jasno i słonecznie, kiedy dzwoni budzik. Jest ciemno. Mam wrażenie, że z każdym dniem coraz bardziej :( I zimno w pokoju. Jednak 45-centymetrowe ściany robią swoje.
A dzisiaj po drodze do pracy, jak już udało mi się usiąść, włączyłam radio w komórze, a tam prof. Miodek we własnej osobie :) zdaje się, że to jakiś cykl, więc rano chyba przerzucę się z mp3 ma radio roxy.
A w pracy bez zmian, Sekretarka Młodsza wróciła z urlopu i ciągle marudzi o swojej pracy mgr, którą pisała przez 2 tyg. Mam nadzieję, że ani razu nie napisała tam o "Księdze hendrykowskiej", bo właśnie tak o niej mówi, a to chyba podstawowe źródło w jej magisterce ;) Co za tupet - żeby tak przekręcać księgę zawierającą pierwsze polskie zdanie! :D

Brak komentarzy: